O autorze
Redaktor naczelna portalu DzielnicaRodzica.pl, autorka artykułów głównie o dobrym rodzicielstwie. Praca zawodowa i prywatne życie przeplatają się u niej, bo uczy się od swoich dzieci, jednocześnie stara się uważnie je prowadzić przez świat. Dużo czyta, szuka, słucha intuicji, czasami jest nauczycielem, a czasami uczniem.
Prowadzi warsztaty dla rodziców, wkrótce ukaże się jej książka dla rodziców.

Alfabet vs Whiplash – co czyni mistrza?

Śpieszysz czy spóźniasz? Od wyjścia z kina nie mogę przestać myśleć o tym, czym jest mistrzostwo. Arcymistrzostwo nawet. Czy, aby uczeń mógł je osiągnąć, trzeba go zgnoić czy pokochać?

Śpieszysz czy spóźniasz? – bohater filmu „Whiplash” – kontrowersyjny nauczyciel o dwóch twarzach jest niesamowitą mieszanką. Prof. Fletcher ma genialne ucho, więc bardzo szybko rozpoznaje Bożą iskrę w swoich uczniach, ma władzę i autorytet, ma posłuch głównie oparty na strachu. Potrafi manipulować, wzbudzać wszelkie skrajne emocje, doprowadzić swoich studentów na skraj załamania albo do (chwilowej) euforii. Potrafi być także kochanym, troskliwym ojcem, przyjacielem, po to, by chwilę później cynicznie wykorzystać chwile otwarcia się swoich uczniów. I ma misję.

Fletcher ubolewa, że nie ma już dziś prawdziwych jazzmanów (czy w ogóle artystów), bo utalentowani muzycy nie muszą już przekraczać samych siebie. Przecież wciąż słyszą „good job”. Nie, jego studenci nigdy nie usłyszą „good job”, bo szuka tych, którzy pokonają swoje fizyczne ograniczenia, ból, strach, niemoc, stres, by stać się kimś naprawdę wyjątkowym.

Ideał filmu „Alfabet” to edukacja oparta na wolności, zrozumieniu, podążaniu za uczniem. W zgodzie, harmonii, wzajemnym szacunku. Widzimy człowieka, ukształtowanego w duchu edukacji demokratycznej, unschoolingu, który jest szczęśliwy, robi w życiu to, co kocha i robi to dobrze, ponadto ma ułożone szczęśliwe życie rodzinne. Nie szuka dopalaczy, ani zagłuszaczy – nie potrzebuje ich. Jest sobą i jest mu ze sobą dobrze.


Czy dziecko prowadzone, jak w Alfabecie może stać się wyjątkowym artystą, największym z największych? Czy może pozostanie niezły, świetny, utalentowany – i tyle? Na miarę swojego miasta czy kraju, ale nie historii.

Andrew – uczeń Fletchera, żeby nim pozostać musi przekroczyć samego siebie, pokonać wszystkie swoje granice – w głowie, w ciele. To prawdziwa walka: krew, pot i łzy. Dosłownie krew – od wielogodzinnych ćwiczeń leje się gęstymi strumieniami (na szczęście reżyser oszczędził nam brutalności znanej z Czarnego łabędzia), pot kapie na koszulkę, bębny, talerze, a łzy bezsilności, ale też rozstania z dziewczyną dodatkowo solą rany.

Czy tylko tak można przekroczyć swoje ograniczenia? Czy to jedyny sposób, by stać się wybitnym muzykiem (ale też sportowcem, a nawet naukowcem)?
Neurobiologia mówi, że w strachu nie można się uczyć, psychologowie i pedagodzy piszą o szkodliwości kar, przymusu, roli pogodnych emocji.

I co? W „Whiplash” Andrew owszem ma miłość i wolność w domu, ale to surowa, bezwzględna postawa nauczyciela powoduje, że „na złość” jemu i też dla siebie – staje się wybitny. 10 000 godzin ćwiczeń potrzebnych, by osiągnąć mistrzostwo to mit – pisze Goleman w „Focusie” – prawda jest taka, że potrzebujesz 10 000 godzin pod okiem doskonałego trenera, który pomoże ci ćwiczyć tak, by cały czas poprawiać błędy. A więc śpieszysz czy spóźniasz?

A może jedno i drugie – śpieszysz i spóźniasz, bo nad tobą nie stoi kat, który gotów jest cię spoliczkować lub rzucić w ciebie talerzem.

Nie chcę być arcymistrzem. Chcę czuć spokój wewnętrzny, miłość do otoczenia, harmonię. Jeśli ceną za wybitne osiągnięcia ma być lęk, niepokój, brak snu, presja, która doprowadza do wypadku samochodowego, a nawet samobójstwa, brak relacji, dysharmonia… - to nie chcę być w ogóle żadnym mistrzem.

Mogę śpieszyć albo spóźniać. Obojętne.


Inna sprawa, że „good job” zabiło już niejeden talent. To druga skrajność: chwalenie za wszystko bez względu na włożony trud, pracę, brak realności w ocenach i w ogóle oceny – ale o tym, innym razem.

Teraz mogę śpieszyć albo spóźniać, tylko nie mów mi: good job!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...